Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami budzi się w nas ochota na lekkość, świeżość i nowe smaki. Właśnie dlatego wiosna to idealny moment, by sięgnąć po gin – trunek, który od wieków zachwyca swoją złożonością i aromatyczną naturą.

Gin wywodzi się z XVII-wiecznej Holandii, gdzie znany był jako „genever” i stosowany początkowo jako lekarstwo. Do Wielkiej Brytanii trafił wraz z żołnierzami i szybko zdobył ogromną popularność, przechodząc od trunku masowego do wyrafinowanego alkoholu, który dziś kojarzy się z elegancją i kreatywnością w koktajlach .

Współczesny świat ginu to prawdziwa eksplozja botanicznych inspiracji:

  • Hendrick’s – charakterystyczny dzięki nutom ogórka i róży, idealny do lekkich, kwiatowych kompozycji.
  • Malfy – słoneczne Włochy zamknięte w butelce; cytrusy i świeżość, które przywodzą na myśl nadmorskie ogrody.
  • Ki No Bi – japońska precyzja i harmonia, gdzie lokalne składniki tworzą subtelny, wyrafinowany profil smakowy.

Na szczególną uwagę zasługuje również The Botanist – gin tworzony z 22 ręcznie zbieranych botaników z wyspy Islay, który doskonale oddaje dziką, naturalną stronę przyrody.

 

Klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody – Tom Collins
Jeśli szukasz idealnego wiosennego koktajlu, postaw na Tom Collins. To połączenie ginu, świeżego soku z cytryny, cukru i wody gazowanej – lekkie, orzeźwiające i niezwykle eleganckie.

Prosty przepis:

  • 50 ml ginu
  • 25 ml soku z cytryny
  • 15 ml syropu cukrowego
  • woda gazowana
  • kostki lodu

Wszystkie składniki (poza wodą) wstrząśnij w shakerze, przelej do wysokiej szklanki z lodem i uzupełnij wodą gazowaną. Udekoruj plasterkiem cytryny – i gotowe!

Wiosna to czas odkrywania – nowych smaków, aromatów i przyjemności. Gin, ze swoją bogatą historią i nieograniczonymi możliwościami, idealnie wpisuje się w ten klimat.

Pozwól sobie na chwilę świeżości i zanurz się w świecie botanicznych inspiracji.

Na zdrowie! 🥂